Niezwykle istotnym etapem prac podczas odnawiania starych mebli jest ich naprawa, by nie tylko wyglądały atrakcyjnie, ale także zachowały swoją funkcjonalność. Poniżej kilka porad przydatnych podczas prac renowacyjnych.

Mebel, który ma stabilną konstrukcję nie wymaga rozłożenia na czynniki pierwsze. Wystarczy, że usuniemy z niego wszystkie elementy ruchome tj. półki, szuflady, itp. Jeżeli istnieje konieczność rozebrania elementów klejonych, pamiętajmy, aby je ponumerować bądź na bieżąco fotografować, co ułatwi nam ponowne złożenie. Jeśli potrzebne jest użycie młotka lub pobijaka, zawsze podkładamy jakiś materiał pośredni np. kawałek drewna, aby nie uszkodzić mebla. Oceniamy stan elementów konstrukcji. W razie konieczności naprawiamy, bądź wymieniamy na nowe, starając się użyć do tego celu odpowiedniego materiału. W wielu przypadkach niezbędna będzie pomoc stolarza. Usuwamy resztki starego kleju z połączeń. Możemy użyć do tego nożyka, cykliny, szpachelki lub dłuta. Zadziory i małe odpryski doklejamy szybkim klejem np. Kropelką.

Następnie zabieramy się za szkodniki. Ich obecność rozpoznamy po wyraźnie świeżych otworkach i drobnym żółtawym pyle. Za pomocą strzykawki i igły dokładnie ostrzykujemy preparatem owadobójczym dziurki bytowe owadów i ich larw. Po zakończeniu cały element malujemy tym samym preparatem i umieszczamy w szczelnym worku na okres około 2 tygodni (opary specyfiku na pewno dotrą do zainfekowanych miejsc). Po tym czasie dokonujemy oględzin i w razie konieczności czynność powtarzamy.

Przechodzimy do kolejnych czynności. Znane są dwa rodzaje usuwania starych powłok: chemiczne lub mechaniczne. Jeśli chodzi o pierwszy z nich, to obecnie na rynku mamy spory wybór środków, które nam w tym pomogą. Zwykle nakłada się je pędzlem i po określonym czasie ściąga przy pomocy szpachelki. Pozostałość można usunąć wełną stalową nasączoną rozpuszczalnikiem (denaturat wysokoprocentowy lub spirytus techniczny). Mechaniczne usuwanie powłok odbywa się za pomocą papierów ściernych o różnej gradacji (40-400), ręcznie lub przy użyciu szlifierki, uważając przy tym, by nie uszkodzić powierzchni mebla. Można jeszcze posłużyć się cykliną lub skorzystać ze sposobu termicznego i posłużyć się opalarką oraz szpachelką. Jednak metoda ta nadaje się tylko do usuwania warstw farby olejnej z litego drewna. Nie jest przeznaczona do mebli fornirowanych. Wszystkie detale zdobnicze, rzeźbienia, itp. oczyszczamy za pomocą szczotek drucianych, wełny stalowej i środków chemicznych.

Czas na ubytki i dosztukowanie zniszczonych części. Tak jak wcześniej wspominałem, do wymiany poszczególnych fragmentów najlepiej użyć tego samego materiału. Doskonale, gdyby udało nam się zorganizować drewno w tym samym wieku. Dopasowane części mocujemy na klej kostny (stara metoda – długo czekamy aż wyschnie) lub klej typu Wikol. Nie możemy zapomnieć o użyciu ścisków, aby elementy dokładnie się połączyły. Ubytki po kornikach najlepiej uzupełnić specjalnym twardym woskiem nakładanym za pomocą szpatułki. Wgniecenia i pęknięcia w miejscach mało widocznych możemy naprawić za pomocą szpachli samochodowych lub szpachlówek do drewna o odpowiednim kolorze (nakładamy je warstwowo). Pierwsze z wymienionych szybko schną i są twarde. Niestety trudno się je barwi, więc pozostaną widoczne, dlatego zalecam tę metodę do reperacji powierzchni później fornirowanych. Po wyschnięciu szlifujemy mebel drobnym papierem, zawsze wzdłuż słoi.

Wstawki z drewna i forniru. Dobieramy odpowiedni kawałek drewna – należy dopasować słoje i odcień, a następnie narysować na nim odpowiedni kształt i precyzyjnie wyciąć go ostrym narzędziem. Wewnętrznie staramy się wyrównać miejsce ubytku dłutem tak, aby jak najbardziej pasowało do nowej wstawki. Sklejamy elementy ze sobą, używając przy tym ścisków. Wstawki z forniru najlepiej przyklejać klejem kontaktowym. Wcześniej oczywiście trzeba je dopasować i odpowiednio przyciąć. Zasady podobne jak wyżej. Smarujemy obie powierzchnie klejem i czekamy aż wyschną. Dokładamy do siebie i dociskamy rajbatką lub wałkiem. Po chwili możemy już przetrzeć powierzchnię drobnym papierem ściernym i zobaczyć efekt. W obu przypadkach najprawdopodobniej wystąpi konieczność podbarwienia, gdyż dostrzegalna będzie różnica w barwie oryginału i wstawki. W tym celu używamy bejc, pigmentów lub farb.

Tak przygotowany mebel możemy poddać kolejnym zabiegom.